Bije wszystkich razem i każdego z osobna. Obojętnie czy Kaczyński, czy Olechowski czy nawet Kwaśniewska - wyprzedza ich o parę, paręnaście, czy parędziesiąt punktów procentowych. Dziś wydaje się, że nic i nikt nie zatrzyma marszu Tuska do Pałacu Prezydenckiego. Nikt z wyjątkiem jego samego.
Źródło: INTERIA.PL - Fakty
Tagi: |